Tulipanowe szaleństwo ogarnęło Niderlandy w XVII wieku. Z ogromnym wzrostem cen cebul tulipanów wiązała się pierwsza znana w świecie bańka spekulacyjna, która  spowodowała krach na giełdzie i wywołała falę bankructw.

Tulipan 'American Dream' (Tulipa 'American Dream')
Tulipan 'American Dream’ (Tulipa 'American Dream’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2017

Oto fragmenty pasjonującej „Historyi tulipanów” znanego botanika Józefa Rostafińskiego, która  zamieszczona została w dwutygodniku „Ogrodnik Polski” z 1888 r.:

HISTORYA TULIPANÓW

Linne pisząc w r. 1753 Species plantarum, znał zaledwie dwa gatunki rodzaju Tulipa, jeden europejski T.  silvestris i drugi hodowany, który przezwał T. Gesneriana. Dziś znamy ich przeszło 50,  pochodzących z Europy, Afryki północnej, Azyi zachodniej i środkowej aż do Japonii. Z pomiędzy nich, zaledwie kilka gatunków jest powszechniej hodowanych, między któremi jednak tylko dwa są  pospolite, a mianowicie: Tulipa suaveolens, Roth, zwane w katalogach zazwyczaj Duc van Thol, oraz tulipan Gesnera. O tym ostatnim tylko, jako o tulipanie nad  tulipanami, mam zamiar mówić, podając prawdziwą historyę zkąd pochodzi, kiedy się  dostał do Europy, jakie w hodowli i guście ogrodowym przechodził koleje, o ile stał się znanym.

Tulipan późny (Tulipa tarda)
Tulipan późny (Tulipa tarda) – jeden z tulipanów botanicznych. Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2010

W literaturze powszechnej pierwsze doszłe do nas wzmianki o tulipanie, znajdujemy u sławnych poetów perskich. Opiewa je Saadi (1180 do 1291),  autor znany i u nas w tłómaczeniu Gulistanu, oraz Hafiz, zmarły w 1338  r., który tak o nich śpiewa:

Patrzno, patrz na  tulipany.

Na tych śmiałych heretyków,

Którzy wznoszą swe   puhary,

Żądni napoju i wina!

a w innem miejscu mówi, że: „drżący cyprys, a nawet róża nie podobają się, jeżeli obok nich niema dziewczyny o t u l i p a n o w o -pięknej twarzy”- ślad, że  były tam już XIII-ym wieku, znane, hodowane i ponad wszystkie kwiaty cenione. Uważano je tam, podobnie jak w Hindostanie, za symbol nieszczęśliwej miłości. W legendzie hindostańskiej „Róża z Bakawali”, gdzie występuje bogini takiego miana, powiedziano, opisując jej piękność, że:  tulipan pogrążył się w krwi (stał się czerwonym) z zazdrości, którą wzbudziły w nim usta prześlicznej czarodziejki (…).

Tulipan 'Arabian Mystery' (Tulipa 'Arabian Mystery)
Tulipan 'Arabian Mystery’ (Tulipa 'Arabian Mystery), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2017

Hindostan ma miejscową nazwę dla tulipanu, ale obok tego używa perskiej Laleh, która oznacza w ogóle lilię. (…) To pewna, że kobiety na  Wschodzie lubią namiętnie kwiaty, nietylko pielęgnują wszędzie róże, jaśmin, wonne Lawsonie, ale nanizanemi na nić zdobią głowę i piersi. Ich władcy nie mają nic do zarzucenia tego rodzaju miłości i chętnie na  nią zezwalają. W każdym ogródku wschodnim nie brak fontanny i kwiatów. To też i w Stambule z chwilą kiedy się tam turcy usadowili, zaczęto hodować kwiaty i rośliny nieznane przedtem europejskim ogrodom. Tą drogą doszły do nas, z pospolicie dziś znanych, prócz tulipanów, hijacynty, Fritillaria imperialis, Ranunculus asiaticus, bez  włoski i kasztan dziki.

Tulipan 'Aladdin' (Tulipa 'Aladdin')
Tulipan 'Aladdin’ (Tulipa 'Aladdin’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Turcy nazywali tulipany pospolicie w ludowym języku dulbend, wyrazem perskim, oznaczającym ich pokrycie głowy, z któregośmy dziś zrobili turban, chociaż w XVI-m wieku mówiono u nas tulpant. Ale dla pewnych odmian tego kwiatu, dość  inne rzeczy były tam w użyciu: cavala laleh i cafe laleh, to jest kwiat z Kawali i kwiat z Kaffy. Kawala leży w Macedonii. Kaffa zaś jest miastem taurydzkiem, które dziś nazywamy Teodozyą. Do r. 1475,  chwili zajęcia jej przez turków, była to kolonia genueńska.  Tam rośnie tulipan w dzikim stanie i rozszerza się przez środkową, stepową Azyę i Kaukaz, aż do północno-zachodniego Hindostanu.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Ściśle biorąc, tulipan jest europejską rośliną i zachodzi tu, w europejskiej Rossyi, daleko na północ, bo aż po Woroneż, ale pomimo tego, do pierwszej połowy XVI-go wieku, nie był jeszcze znany w europejskich ogrodach. Nie był przynajmniej po za  Włochami. Kiedy tam został przywieziony, nie wiem – bo włoska literatura, pod tym względem wcale jest nieobrobiona, a przypuszczać trudno, żeby genueńczycy, którzy siedzieli w Krymie, u źródła tego pięknego kwiatu, nie mieli go dość wcześnie sprowadzić do ojczyzny. Przez nich lub przez ich rywali wenetów, musiał tulipan dość wcześnie dostać się do  Italii.

Tulipan 'Pink Impression' (Tulipa 'Pink Impression')
Tulipan 'Pink Impression’ (Tulipa 'Pink Impression’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 23-04-2016

Najznakomitszy przyrodnik XVI-go wieku na północy, Konrad Gesner, widział kwitnący tulipan, w ogrodzie norymberskiego rajcy Jana Henryka Herwarta, w początkach kwietnia 1559 r. i podał pierwszy rysunek, oraz opis tej rośliny, we dwa lata później, wydając dzieło swego ucznia.  Mówi, że kwiat był wypielęgnowany w herwartowskim ogrodzie z n a s i o n, przysłanych z Byzancyum czy też Kappadocyi, że go turcy „Tulipam vocant”, że jest znany we Włoszech.

Tulipan z grupy papuzich
Tulipan z grupy papuzich, Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2010

Ciekawy to fakt, że kwiat przybywając do Europy, jest jeszcze prosty, to znaczy, że Wschód pomimo tylowiekowej hodowli, nie umiał wytworzyć pełnych odmian.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Rychło potem otrzymał dwór Ferdynanda I-go w Pradze cebule tulipanów, które poseł cesarski w Konstantynopolu Augier de Busbecq, za drogie pieniądze kupił od turków. Teraz bogate mieszczaństwo Wiednia zaczęło się także ubiegać o ten nowy dar Flory. Tu widział i opisał znane wówczas odmiany, sławny de l’Ecluze, który od r. 1573 był, jak wiadomo, przez lat siedm, nadzorcą cesarskich ogrodów w Wiedniu.

Tulipan 'World's Favourite' (Tulipa 'World's Favourite')
Tulipan 'World’s Favourite’ (Tulipa 'World’s Favourite’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2017

Clusius opowiada też, że pierwsze cebule tulipanów zostały przesłane do Holandyi jakiemuś kupcowi z transportem bawełny. Ten sądząc, że to nowy przysmak, kazał połowę ich upiec i zjadł z octem i oliwą, a drugą połowę kazał posadzić w swym ogrodzie warzywnym. Rzecz wygląda na anegdotę, ale przecież jest możliwa, bo Durantes opowiada – wprawdzie znacznie później – że jadano je w ten sposób przyprawiane we Włoszech. Od tego pasibrzucha otrzymał tulipany sławny amator ogroduictwa w Antwerpii, Jerzy Ryc i zaczął je tam pierwszy pielęgnować.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2010

Z Wiednia i Paryża zaczęły się rozchodzić te nowe kwiaty po północnej Europie. W r. 1565 mają je Fugerowie w Norymberdze. Z Wiednia przed końcem wieku przybyły za świadectwem Hakluyt’a do Anglii. W tak blizkim nam Szlązku, w r. 1600,  mają – jak wylicza Schwenckfeld – pięć odmian, dwie żółte, jednę purpurową, jednę czerwoną i jednę czerwoną z białemi kreskami na płatkach, wszystkie jeszcze proste. We Francyi miał je pierwszy pielęgnować od  r. 1611  Mikołaj de Pereisk (1580 do 1637), ten sławny humanista i przyrodnik, członek parlamentu w Aix, od imienia którego nazwano rodzaj Pereiskia. Ale niezaprzeczając faktu podanego przez Gassendi’ego, sądzę że przynajmniej w północnej Francyi, tulipany były wcześniej znane, bo przez długi czas LilIe słynęło, przed holendrami z ich hodowli.

Tulipan 'Fancy Frills' (Tulipa 'Fancy Frills')
Tulipan 'Fancy Frills’ (Tulipa 'Fancy Frills’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

U nas pierwsza o nich wzmianka znajduje się w Maryana Marcina Siennika w wykładzie imion trudnych, dodanym do Herbarza, gdzie pod liczbą 505, rycina Matthiolya Narcissus V, wyłożona jest przez P ó ź n i k w i e l ki. Ale to sama tylko nazwa, nic jeszcze nie dowodząca.

Tulipan 'Red Princess' (Tulipa 'Red Princess')
Tulipan 'Red Princess’ (Tulipa 'Red Princess’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Ważniejszym jest fakt, że Samuel ze Skrzypny Twardowski, wydając w r. 1638 swą książkę: „Dafnis w drzewo bobkowe przemieniło się” tak śpiewa o jutrzence:

Nic tulipanty, nic w piękności swojej,

Bez żyznych kropli i ochłody mojej.

Nietylko bowiem dowodzi to, że kwiat jest u nas już pospolity, jeżeli autor może o nim mówić w poezyi, ale nazwa tulipanty wykazuje, że do nas przyszły wprost ze Stambułu, a nie z Niemiec. Wyraz bowiem tulipant jest wzięty wprost z tureckiego dulbent, a gdyby rzecz, którą oznacza, przyszła z Niemiec, gdzie ją nazywano Tulpe, brzmiałby z pewnością inaczej. Bezwątpienia w obec tak częstych stosunków naszych z Carogrodem, można przypuścić, że tulipany przybyły do nas  ztamtąd już w drugiej połowie XVI-go wieku. Może i książę  Mikołaj Radziwiłł Sierotka, który ze swej peregrynacyi do Ziemi Świętej, przywiózł w r. 1584  bez włoski, i tego kwiatu nie pominął. Były zapewne i w sławnym ogrodzie w Berscach u pana Firleja i w równie głośnym z kwiatów Kraśniku, u panów Tęczyńskich.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2010

Ostatecznie można twierdzić, że z początkiem XVII -go wieku tulipan nie był osobliwością, a nadawał się, jak mało który kwiat, do upiększania ówczesnych ogrodów, przeznaczających wiele miejsca na partery kwiatowe, bo najlepiej właśnie wygląda w zbitych masach.  Miał się więc stać przedmiotem zyskownego handlu.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 23-04-2016

W końcu XVI-go i początkach następnego wieku, w hodowli tulipanów przewodniczyło francuzkie LilIe, którego zakonnicy słynęli do końca Rewolucyi, z tworzenia mnóstwa odmian. Ztamtąd rozchodziły się po całej Europie; ztamtąd, przez czas długi, zaopatrywały się holenderskie nawet ogrody. Ale odpowiednia gleba Harlemu, a przedewszystkiem pieczołowitość z jaką holendrzy, koło tych dzieci Flory chodzić zaczęli, rychło sprawiły, że około r. 1620 już w hodowli tulipanów górowali nad swemi sąsiadami. Kwiat był modny, dawał duże  korzyści i wszyscy rzucili się do  jego pielęgnowania. Powstawały coraz liczniejsze odmiany, coraz więcej amatorów starało się o bogate ich zbiory, coraz większe i powszechniejsze było ubieganie się za nowościami na tern polu, tak, że wreszcie zakwitła w Holandyi tak zwana  tulipomania.

Tulipan 'Yellow Crown' (Tulipa 'Yellow Crown')
Tulipan 'Yellow Crown’ (Tulipa 'Yellow Crown’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2017

Liczne o tem znajdują się wzmianki w ogrodniczych i botanicznych książkach, ale  z pewnością nikt się tak nie przyczynił do spopularyzowania wiadomości o tej rzeczy, jak Aleksander Dumas, przez swój romans zatytułowany „La tulipe noire”, który istnieje i w polskiem tłómaczeniu. Ten „Czarny tulipan” jest jednak dowodem, że Dumas daleko był znakomitszym romansopisarzem niż ogrodnikiem.

Tulipan 'Negrita' (Tulipa 'Negrita')
Tulipan 'Negrita’ (Tulipa 'Negrita’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 23-04-2016

Rzecz obraca się około usiłowań dwóch amatorów wyhodowania czarnego tulipana, za który – według Dumasa – „towarzystwo tulipanowe w Harlemie” rozpisało w r. 1672 nagrodę w kwocie stu tysięcy florenów. Już w założeniu tem jest gruba nieznajomość amatorstwa tulipanów, które w rzeczywistości, ceni tylko kwiaty pstrokate – i jeżeli cebula z siewek otrzymana, daje kwiaty jednobarwne, to pospolicie nietylko niezasługuje na jakąkolwiek nagrodę, ale poprostu wyrzucają ją na śmiecie. Ale to nic jeszcze, bo możnaby przypuścić, że  tu chodzi o dziwactwo otrzymania, wprawdzie nie pięknego, jednobarwnego, przecież czarnego, więc oryginalnego kwiatu, ale w samej powieści co tu herezyi ogrodniczych!

Tulipan 'Weber's Parrot' (Tulipa 'Weber's Parrot')
Tulipan 'Weber’s Parrot’ (Tulipa 'Weber’s Parrot’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 28-04-2012

Pan Van-Baerle zaczyna lubić tulipany i już w rok potem otrzymał pięć nowych gatunków! Co za szkoda, że Dumas nie opowiedział jak się to jego bohaterowi udało. Zwykli bowiem śmiertelnicy, takiego cudu dokonać nie umieją. My ogrodnicy, którzy koło tego chodzimy, wiemy, że z nasienia tulipanów powstaje maleńka cebulka, która przez pierwsze lata wydaje tylko pędy liściaste i potrzebuje conajmniej czterech lat, żeby zakwitnąć. Ale nawet po czterech latach nie mógłby Van Baerle wyhodować pięciu nowych odmian! Bo skoro cebulka, z siewu powstała, pierwszy raz zakwitnie, to wcale jeszcze nie ma kwiatu ustalonej barwy. Barwa i pstrokacizna kwiatu zmieniają się co rok, nieraz przez ciąg lat pięciu i sześciu, a wyjątkowo, w najlepszym razie, nie zmienia się już od trzeciego roku. W rzeczywistości więc bohater Dumasowskiego romansu potrzebowałby co najmniej 4 lata, żeby zobaczyć pierwsze kwiaty, i dwa, żeby widzieć je ustalone, czyli razem lat sześciu zanimby mógł powiedzieć, że otrzymał nowe odmiany. Ale w romansie wiele wolno – a przynajmniej wiele było wolno w czasach kiedy się pisało „Czarny tulipan”- to też Dumas używa swobodnie fantazyi.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2010

Van-Baerle pielęgnuje swoje odmiany w inspektach – zgodnie z wyobrażeniem Dumasa, że zimą trzeba tulipany „czułe na zimno jak prawdziwe córki Wschodu” trzymać w mieszkaniu i cieple. Widocznie autor nie wiedział, iż na Wschodzie zima jest mroźna, i że nawet u nas, te córki Wschodu nie marzną wcale w gruncie. Oczywiście jednak, na inspektach dają się „pędzić” nietylko cebulki, ale i nowe odmiany, bo Van-Baerle, po dwu latach, pokrył grzędy nowemi, a tak liczne mi odmianami i „tak cudownemi, że chyba nikt nigdy, prócz Shakspeara i Rubensa, nie stworzył tyle obok Stwórcy.” Co prawda używał on różnych jeszcze nowych, nieznanych w ogrodnictwie metod, sadził je bowiem w grunt w kwietniu, kiedy zwykli śmiertelnicy sadzą w październiku lub listopadzie, a dla najcenniejszych odmian używał hodowli w doniczce. To zapewne było przyczyną, że  wiele rzeczy udaje mu się inaczej niż zwykłym ogrodnikom.(…)

Tulipan 'President Kennedy' (Tulipa 'President Kennedy')
Tulipan 'President Kennedy’ (Tulipa 'President Kennedy’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Zresztą fabuła powieści jest zajmująca, a skutkiem niej mnóstwo ludzi wie, że w XVII-ym wieku holendrzy lubowali się nad miarę w tulipanach. Któż nie słyszał takich anegdot, w związku z tem amatorstwem zostających, jak np. ta, że majtek wchodzi do sklepu i kupuje śledzia, kupiec wychodzi na chwilę, a powróciwszy, widzi, że majtek zajada śledzia z cebulą, która leżała na stole i była cennym tulipanem. Majtek miał śniadanie Kleopatry i zrujnował niem kupca.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2010

Albo  inna taka: że anglik obłupuje cebulkę tulipanową z łupin, dla zajrzenia jak w środku wygląda, tymczasemjest to Van Eyck wart mnóstwo florenów, które nieopatrzny naturalista musi zapłacić.

Tulipany 'White Wings' (Tulipa 'White Wings')
Tulipany 'White Wings’ (Tulipa 'White Wings’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 28-04-2012

Kto jednak wyobraża sobie że w XVI-ym wieku płacono w Holandyi bajeczne ceny za cebule kwiatowe, rzeczywiście w celu żeby je posiadać, jako ozdobę ogrodów, ten jest w grubym błędzie. Jak było w rzeczywistości to opowiadają nam współczesne i wiarogodne  źródła.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2010

Niezaprzeczenie w pierwszych trzech dziesiątkach XVII go wieku, rozwija się hodowla tulipanów w Holandyi na wielką skalę i zaopatruje w nie  – jak dziś jeszcze – całą Europę. Tworzą się nowe odmiany, bogate mieszczaństwo stara się mieć wszystkie powstające osobliwości w swych ogrodach, a jest dość bogate żeby płacić za nie nawet wygórowane ceny. Ale około r. 1634 cebule tulipanów stają się przedmiotem gry giełdowej. Przez trzy lata szaleje orgia podobna jaką wytworzył we Francyi Law w r. 1719, swojemi akcyami Missisipi, jaką John Blunt powtórzył w Anglii z przedsiębiorstwem kolonizacyi wysp Spokojnego oceanu, jaką widzieliśmy około r. 1873  w Wiedniu z akcyami budowlanemi. Skutek we wszystkich razach był ten sam, zbogacenie nie wielu kosztem całych mas.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 23-04-2016

Rzecz rozpoczęła się od tego, że nietylko ludzie hodujący tulipany, ale i spekulanci giełdowi, nie mający w rzeczywistości ani jednej cebuli do sprzedania, ofiarowywali na sprzedaż każdą, jakiejby tylko kto zażądał, choćby to był np. Semper Augustus, który w rzeczywistości istniał w całej Holandyi, tylko w dwu okazach, w Amsterdamie i Haarlemie. W tej fikcyjnej sprzedaży oznaczono krótki termin, po  upływie którego ofiarujący miał kupującemu dostarczyć cebulę danej  odmiany za pewną cenę. Przypuszczam, że ktoś obiecał sprzedać pewną cebulę po dwu miesiącach za 100 florenów. Termin upłynął, należało kupca zrealizować. Sprzedający cebulki nie miał czem, na spekulacyjnym targu jej cena mogła, po upływie tych 2-ch.miesięcy, albo pozostać ta sama, albo się podnieść np. do 160 złotych, albo spaść na 80. W pierwszym razie kupiec i sprzedający nie mieli do siebie żadnej zgolą pretensyi, w drugim kupujący zyskiwał 60, w ostatnim wypadku tracił 20 fl. i te tylko różnice sobie wypłacano.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2010

Powstały giełdy, które wyłącznie notowały ceny odmian targowych z dnia na dzień; miały swych notaryuszów, pisarzy, prawa zwyczajowe. Spekulanci podnosili umyślnie ceny tak, że  kupujący ciągle zyskiwali i to tak zachęciło ludzi, że wkrótce zaczął masy całe ogarniać kompletny szał gry. Szlachta, mieszczanie, włościanie, rzemieślnicy, marynarze, kamieniarze, służące, wszystko grało na tej giełdzie i nieraz najubożsi ludzie – jak mówią holendrzy de  grootste Hansen. Munting opowiada, że ktoś w cztery miesiące zarobił 60,000 florenów.

Tulipan 'Winterberg' (Tulipa 'Winterberg')
Tulipan 'Winterberg’ (Tulipa 'Winterberg’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 03-04-2016

Ogród pełen tulipanów wart jest 70,000 florenów i nawet za tę cenę nie do nabycia. Za jednę cebulę daje ktoś 12 morgów gruntu, za  inną 4600 florenów i karocę z zaprzęgiem dwóch jabłkowitych siwków (…).

Tulipany (Tulipa)
Ogród Botaniczny w Łodzi, 23-04-2016

Zaraza przechodzi i do Flandryi francuzkiej. Podobnież się tam dzieje. Za odmianę mere brune dostaje ktoś młyn: jakiś ojciec wydając córkę za mąż, daje jej w posagu nową odmianę mariage de mafille i zięć jest niezmiernie z tego uradowany. Chociaż wątpię, żeby się dziś którykolwiek cebulą tulipana zadawalniał.

Tulipan 'Donald Duck' (Tulipa 'Donald Duck')
Tulipan 'Donald Duck’ (Tulipa 'Donald Duck’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Skoro ceny raz zostały tak wygórowane, żeby ułatwić grę mniej zamożnym, robiono umowy nie na całe cebule, ale na pewną wagę danej  odmiany, liczoną w asach. Tym sposobem kupujący np. 400  asów mógł potem odprzedawać udziały choćby po 5 asów. A więc sprzedaje się w r. 1636  czterysta asów odmiany admiral Liefken za 4400 florenów; admirała von der Eyk 446 asów kosztuje 1600 fl.; 106 asów odmiany Schilder płaci się 1615 fl.; 410 asów Viceroy 3000 fl.; 200 asów Semper augustus 5500 fl.

Tulipan 'Verona' (Tulipa 'Verona')
Tulipan 'Verona’ (Tulipa 'Verona’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 28-04-2012

Właśnie ta okoliczność, że przez lat cztery od r. 1634 da 1637 ceny odmian idą ciągle w górę, jest dowodem, że cała ta rzecz była grą giełdową nienaturalnie wyszrubowaną, bo  w obec każdego wielkiego popytu, jakiegokolwiek przedmiotu ludzkich potrzeb, ceny jego rychło spadają. To też jak w każdym szwindlu, musiało przyjść do katastrofy.

Tulipan 'Siesta' (Tulipa 'Siesta')
Tulipan 'Siesta’ (Tulipa 'Siesta’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 14-05-2011

Dnia 3-go lutego 1637 r. w Haarlemie, za cebulę kupioną za 1250 fl. daje ktoś, poraz pierwszy od  lat wielu, niższą cenę – tylko 1000 fl. To był piorun na pogodnem niebie. Jego echa rozniosły się zaraz nietylko po mieście, ale i po całej Holandyi i sprowadziły wielki popłoch. Ludzie, którzy posprzedawali domy, gospodarstwa, przedsiębiorstwa i mieli zamiast nich tylko umowy, że dostaną cebulę tulipanów, opatrują się, że mogą wszystko stracić. Panika jest tak wielka, że wszyscy chcą sprzedawać swoje umowy, bodaj po daleko niższej cenie, aby tylko uratować ulokowane w nich pieniądze; ale nikt nie chce ich kupować. W obec tego już w dniu 24-ym lutego giełdy tulipanowe wysyłają swoich delegatów do Amsterdamu, gdzie miasta: Amsterdam, Haarlem, Utrecht, Alkmaer, Leyda i Rotterdam, jednomyślnie, a Vidnen, Hoorn, Enkhuysen, oraz Meedenblick, większością głosów swoich delegatów, decydują, że  umowy zawarte do końca października 1636 r. mają być dotrzymane w zupełności, a późniejsze mają być rozwiązane, pod warunkiem wypłacenia przez kupujących 10% umówionej sumy sprzedającym.

Tulipan 'Angelique' (Tulipa 'Angelique')
Tulipan 'Angelique’ (Tulipa 'Angelique’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Nikt nie chce jednak poddać się temu oznaczeniu i udaje się do sądów. Sądy jednak nie chcą spraw tych rozbierać. Wówczas skarżący udają się do holenderskich stanów o rozsądzenie tej kwestyi. Rząd posłał ją pod rozpoznanie prowincyonalnej radzie w Haadze i wydał orzeczenie, datowane w Graffenhagen 27-go kwietnia 1637 r., podpisane przez C. van der Wolta. Orzeczenie to nie było ostatecznem: powiedziano w niem: że  rząd w tej ważnej kwestyi musi rzecz dobrze rozważyć i potem dopiero ostatecznie ją rozsądzi. Na teraz uważa wszystkie kontrakty za  ważne. Sprzedający powinni się zwracać do kupujących, dając im rzeczywiście cebule, które się dostarczyć obowiązali, a gdyby kupcy nie chcieli ich przyjmować, to mają albo je zachować, albo sprzedać i różnicy ceny sądownie dochodzić.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Mojem zdaniem, wyrok ten był bardzo rozsądny, dla tego że nietylko nie był zupełnie jasny, ale że nie przesądzał ostatecznie sprawy. Skutkiem tego bowiem obie kontraktujące strony, nie wiedząc jaki może być ostateczny wyrok, załatwiały rzecz polubownie. Sprzedający przyjmowali 10%, a nawet 6 i 5%  umówionej ceny-i tak rzecz została umorzona. Tysiące ludzi potraciło majątki, a nieliczni spekulanci porobili na  tem interesa, jak zwykle bywa na  grze giełdowej.

Tulipan 'Monte Carlo' (Tulipa 'Monte Carlo')
Tulipan 'Monte Carlo’ (Tulipa 'Monte Carlo’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 28-04-2012

Mimo to, rzetelne zamiłowanie do hodowli tulipanów nie zamarło w Holandyi – owszem, rozwijało się coraz bardziej. Na wzorach brabanckich koronek XVII-go wieku, motyw tulipanujest bardzo pospolity; spotykają się pięknie malowane przez wielu współczesnych flamadzkich malarzy, jak: Huysuma, Verendaela, Verleta Havermannsa, de Heema i wielu innych.

Tulipan 'Madonna' (Tulipa 'Madonna')
Tulipan 'Madonna’ (Tulipa 'Madonna’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Po  upływie wieku od wprowadzenia tego kwiatu do Europy, miano już przeszło 200 odmian. Ceny były jeszcze niekiedy wygórowane i utrzymywały się dla wyjątkowych odmian do końca następnego wieku. Tak w r. 1769 płacono w Anglii za odmiany: Don Quiredo  i Valentinier po dwa przeszło funty szterlingi. I amatorstwo kolekcyowania istniało. Tak zwany Wielki Kurfirst, Fryderyk Wilhelm Brandeburski, bardzo lubił tulipany, ale oszczędny Hohenzollern zadawalniał się  malowanemi. Dotąd biblioteka berlińska przechowuje pod tytułem: Theatrum Tuliparum ad  mandatum Serenissimi Electoris Brand. Friederici Guilelmi, 71  rycin najpiękniejszych odmian, odmalowanych przez nadwornego lekarza i znanego botanika Jana Zygmunta Elsholtza.

Tulipan 'Light and Dreamy' (Tulipa 'Light and Dreamy')
Tulipan 'Light and Dreamy’ (Tulipa 'Light and Dreamy’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2017

Dziś tulipan tak spowszedniał, że go zna wszędzie w Europie i lud nawet. W naszych pieśniach ludowych znajdujemy o nim także wzmianki. W pieśni podanej przez p. Żegotę Paulego, dziewczyna tak mówi do swego kochanka:

. . . Nie jedź koło bramy,

Bo mi tam potłoczysz śliczne tulipany.

Tulipan potłoczysz, rozmaryn podepczesz;

Skoroś mi wianek wziął, dopie:o mnie nie chcesz!

Tulipan 'Elizabeth Arden' (Tulipa 'Elizabeth Arden')
Tulipan 'Elizabeth Arden’ (Tulipa 'Elizabeth Arden’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

I u Wacława z Oleska znajduję znaną zresztą piosenkę, która się tak rozpoczyna:

Śliczne goździki, piękne tulipany,

Gdzież się obraca mój Jasio kochany?

Tulipan 'Monte Orange' (Tulipa 'Monte Orange')
Tulipan 'Monte Orange’ (Tulipa 'Monte Orange’), Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2017

Na Kujawach występuje razem z innemi kwiatami jako okaz niestałości:

Narcyz, tulipan swe  liście składa,

Lilia więdnie, róża opada.

Za czasem się wszystko psuje,

Żadna piękność nie wiekuje.

Tulipan
Ogród Botaniczny w Łodzi, 05-05-2013

Spowszechniał, spospoliciał, ale niewątpliwie i wypiękniał. Nie można wątpić, że dziś znamy w ogrodach najpyszniejsze tulipany, jakie kiedykolwiek oko ludzkie widziało. Hodują się proste i pełne, w obu  razach wczesne i późne, jednobarwne i pstrokate. W połowie wieku, najmodniejsze były żółto-czerwone, które J. de  Bussiere uważał, nie wiem dla czego, za  wzór szlafroka S-go Józefa! Dziś górują nad niemi odmiany z tłem srebrzysto-białem. Ogrodnictwo poszło dalej  i tworzy odmiany o liściach biało i żółto-pstrokatych.

Tulipany
Ogród Botaniczny w Łodzi, 25-04-2010

 

2 komentarze

  1. Górskie szlaki w Macedonii Północnej to raj dla miłośników aktywnego wypoczynku, szczególnie w rejonie Parku Narodowego Mavrovo. To miejsce, które oferuje niezliczone możliwości do pieszych wędrówek, w tym wędrówek na najwyższe szczyty, z których rozciąga się niezapomniany widok na okoliczne doliny i jeziora. W zimie Mavrovo przyciąga narciarzy i snowboardzistów, którzy mogą korzystać z dobrze rozwiniętej infrastruktury narciarskiej. Park jest również domem dla rzadkich gatunków zwierząt, takich jak rysie, wilki czy niedźwiedzie, co czyni go jednym z najlepszych miejsc do obserwacji dzikiej fauny w regionie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *